Kalendarz
Luty 2014
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
2425262728  
Archiwum

Na naukę nigdy nie jest za późno.

Ostatnio pisałam, że za swoją największą porażkę uważałam do pewnego czasu brak wykształcenia. Wyrzucałam sobie, że może gdybym się trochę bardziej postarała, to skończyłabym liceum, do którego chodziłam. Ale pewnego dnia usłyszałam mądre słowa od mojego taty na ten temat, a mianowicie, że przecież gdybym dała radę, to chodziłabym dalej do szkoły, a skoro nie chodziłam, to znaczy, że nie byłam w stanie i nie ma co nad tym dłużej debatować. Zgodziłam się z nim. Zresztą, może tak miało być, może to nie był ten czas ani to miejsce? Wiem od taty, że mama zastanawiała się wtedy, czy nie mogłabym pójść do jakiejś szkoły dla dorosłych, ale nic mi o tym nie mówiła, bo widziała, w jakim byłam stanie. Po kilku latach ja sama dowiadywałam się w sprawie pewnej szkoły, nawet byłam w niej i miałam składać papiery. Ale najpierw postanowiłam zrobić pewną próbę czyli pouczyć się, po powtarzać pewne rzeczy i niestety, okazało się, że nie byłam w stanie, ponieważ wróciły moje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, z którymi miałam wcześniej problemy a dotyczyły one właśnie nauki. Tak więc zrezygnowałam z pomysłu szkoły. Jednak co się odwlecze… Po kolejnych kilku latach byłam już absolutnie gotowa na nowe wyzwanie i spisałam sobie kilka szkół z zamiarem dowiedzenia się o nich czegoś. Miałam szczęście, bo właśnie otworzono w moim mieście bezpłatne liceum dla dorosłych. Teraz sobie mówię, że właśnie na tą szkołę czekałam, bo wszystkie inne były płatne i to dość słono. Ponieważ trochę za długo się zastanawiałam ze złożeniem papierów i zrobiłam to dopiero w sierpniu, więc jako jedna z nielicznych osób miałam małą opłatę, bo 50 złotych za semestr. Ale taka kwota, to praktycznie żadna kwota. Zapisałam się do liceum trzyletniego, dla osób po gimnazjum i podstawówce. Miałam za długo przerwę w nauce, więc musiałam zaczynać od początku, ale to nie było dla mnie problemem. Nie wiedziałam, czy sobie poradzę, jak to będzie, ale miałam ogromną motywację i chęć, więc czułam, że muszę dać radę, bo jak nie teraz, to chyba już nigdy. I okazało się, że miałam rację. Z nauką radziłam sobie bardzo dobrze, o wiele lepiej niż przed laty, w „normalnym” liceum, spotkałam sympatycznych ludzi, z których też każdy miał jakieś powody, że nie ukończył wcześniej żadnej innej szkoły, albo i nie zaczął. Byliśmy na jednym poziomie. Spotkałam dziewczynę, która miała prawdopodobnie również pewne problemy chorobowe, ale niestety szybko ze szkoły zrezygnowała. Może to nie był jeszcze jej czas. W ostatniej klasie byłam już dość zmęczona zajęciami i trochę psychicznie miałam dość. Pojawiły się znów lęki i zdarzyło mi się wyjść z klasy podczas lekcji, bo nie mogłam wytrzymać napięcia, ale to był jednorazowy wypadek. Jak na trzy lata, to i tak dobrze. Miałam podchodzić do matury, ale stwierdziłam, że za mało umiem i zadowoliłam się świadectwem ukończenia szkoły i moim wymarzonym średnim wykształceniem. Nie jest to może szczyt osiągnięć, ale dla mnie to dużo, jeszcze niedawno nawet nie sądziłam, że choć tyle mi się uda zrobić. Chciałam podejść do matury po roku, ale wylądowałam na oddziale dziennym. Tym razem choroba zwyciężyła, ale ja się nie poddałam i będę próbować w tym roku. Jestem przerażona i nie wiem jak ja tego dokonam, ale chcę to zrobić dla siebie. Chcę mieć pełne średnie. Nie wiem, czy mi ta matura do czegoś potrzebna, ale już nie mówię, że na pewno nie pójdę na studia, a jeszcze niedawno kategorycznie tak twierdziłam. W końcu na naukę nigdy nie jest za późno i jestem tego przykładem.

2 Odpowiedzi na Na naukę nigdy nie jest za późno.

  • ~PRZEDiPO mówi:

    „W końcu na naukę nigdy nie jest za późno i jestem tego przykładem.”
    Ja robiłam studia podyplomowe majac 55 lat. To ogromna frajda. Córka mówiła, mamo nie dasz rady teraz jest inaczej na studiach. Było mi przykro, że tak mówi. I mimo wieku nauka szła mi lepiej niż na studiach magisterskich wiele lat wcześniej. Wiesz jaka byłam z siebie dumna. Córka nie mogła wyść z podziwu, że mam lepsze oceny niż ona na dziennych. Jesteś dzielna, tak trzymaj i walcz o siebie.

    http://www.PRZEDiPO.blog.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>